Choroba alkoholowa w rodzinie 1

Chłop i diabeł

Pewien chłop był tak bardzo biedny, że z ledwością  udawało mu się zarobić na niewielką ilość chleba dla siebie, żony i gromadki dzieci. Pewnego razu  poszedł do lasu zbierać chrust na opał  i rąbać niewielkie gałęzie, które spadły z drzew. Na cały dzień wziął ze sobą do jedzenie jedną skibkę chleba i trochę wody w manierce.. Tymczasem diabeł, co chodził po świecie i różne psoty ludziom robił, podpatrzył jak chłop położył swój posiłek pod drzewem i zajął się pracą. Podszedł cicho do tego miejsca i wdeptał chleb w ziemię a potem jeszcze wylał na niego wodę. Usiadł sobie w zaroślach zadowolony z siebie. Myślał z radością o tym jak chłop będzie przeklinać swój los, jak będzie się złościć. Chłop przerwał pracę w południe z zamiarem spożycia skromnego posiłku. Gdy zobaczył kupkę błota zamiast posiłku, zapłakał i pomodlił się  a potem wrócił do swojej pracy. Gdy diabeł wieczorem wrócił do piekła i zdał sprawę Lucyferowi  został przez niego wygrzmocony po pysku. Za karę został też wysłany na ziemię na rok służby do chłopa. Wiadomo, że gdy nieziemskie siły wezmą się do ziemskiej roboty, to efekty tego są bardzo wielkie. Tak tez było i tym razem. Po roku chłop opływał we wszelkie dostatki. Nie wiedział, że przyczyną tego jest diabelska sprawa, bo parobek nie ujawnił swego pochodzenia. Ostatniego wieczoru, gdy obaj siedzieli przy wieczerzy, powiedział diabeł: jutro odchodzę.  Teraz będzie ci się dobrze wiodło. Nie będziesz narzekał na brak pieniędzy i jedzenia.  Zostawię ci  jeszcze jeden prezent, który sprawi, że twoje życie będzie pełne przyjemności. To mówiąc postawił na stole gorzałkę. Potem nauczył chłopa jak sam może ją sobie zrobić. Zadowolony z siebie wrócił do piekła. Został pochwalony przez Lucyfera  za mądre postępowanie.

Ta bajka jest bardzo czytelna.

Chciałabym jednak zwrócić uwagę na niektóre jej elementy.

Biedny chłop nie jest w stanie wykarmić swoich dzieci. Dla mężczyzny taka sytuacja jest przyczyną strachu i nieustającego, głęboko zakorzenionego wstydu. Czuje się bezradny wobec takiej sytuacji. Nie podejmuje działań zmierzających do poprawienia swej sytuacji.  W wielu baśniach pojawia się scena, gdy ojciec rodziny sprzedaje diabłu duszę. Bezradność w obliczu wielkiego niebezpieczeństwa może sprawić, że człowiek „traci ducha", czyli moc powodującą dążenie do rozwoju, do radości, do wolności, miłości. Taki człowiek czuje się jakby był wypalony od środka. Porusza się, śpi, je ale cierpi na chroniczną obojętność na to co się z nim stanie.

Ktoś taki jest łatwym łupem dla nikczemników nie cofających się przed żadną podłością a nawet zbrodnią. 

W baśni chłop padł ofiarą diabła, który ukradł mu jedyne jedzenie jakie miał.  Ludzie najczęściej w takiej sytuacji złorzeczą sprawcy, opowiadają znajomym i nieznajomym o tragedii jaka ich spotkała. Nie wiedzą, że w ten sposób „zasilają" energetycznie zło.

Gdyby chłop z bajki tak właśnie się zachował, to diabeł zostałby pochwalony przez swego władcę i sprawa  byłaby zamknięta. Chłop jednak zapłakał i pomodlił się. Gdy człowiek płacze, modli się, prosi Boga o wybaczenie dla swego sprawcy, zło zamienia się na dobro. Właśnie dlatego diabeł musiał pracować przez rok u tego kogo skrzywdził.

Ale chłop nie potraktował jego pracy jako rekompensatę i to był jego błąd.

Reprezentuje on sposób myślenia właściwy wielu ludziom. Są tacy, którzy uważają, że dobro jakie ich spotyka, nie należy im się. Niekoniecznie to muszą być pieniądze. Może to być na przykład troska, zainteresowanie, chęć pomocy ze strony otoczenia. Ktoś, kto ma taką postawę, nie umie cieszyć się darami jakie otrzymuje. Niszczy  piękne relacje międzyludzkie, dobrą komunikację, bezinteresowność, radość posiadania bogactwa, dobrego zdrowia.   Pozostaje mu zgorzkniałość, smutek, frustracja i zmęczenie życiem. Wtedy trzeba napić się gorzałki, która pomoże to wszystko znieść.

Przytoczona baśń w jakiś sensie odzwierciedla  funkcjonowanie rodziny patologicznej. Zauważamy, że  opisana rodzina tworzy na zewnątrz pozory normalności. Dobrze prosperuje finansowo, rodzice opiekują się dziećmi. Często jednak prawda jest jednak taka, że w ich przekonaniu bogactwo pojawiło się tam za sprawą sił nieczystych. Pod wierzchnią warstwą zdrowej skórki siedzi robak.

Jeśli chcesz się uleczyć i zmienić swoje życie na szczęśliwe, to konieczne jest rozpoznanie jak  funkcjonuje twoja rodzina.

[1] Bohdan t. Woronowicz  Alkoholizm jako choroba Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Warszawa 1995